Przechowywanie żywności - dawne wieki
Jak wyglądało przechowywanie żywności w dawnych wiekach, kiedy ani lodówki elektryczne, ani nawet próżniowe pojemniki kuchenne jeszcze nie istniały? Jak długo wytrzymywała świeża żywność? Cóż, nasi przodkowie mieli swoje sposoby na to, aby świeża żywność mogła być magazynowana w ich domach, chociaż oczywiście było im trudniej niż nam. Przechowywanie żywności – zapasów z perspektywą zjedzenia ich za parę miesięcy - opierało się przez długi czas nie o próżniowe pojemniki kuchenne czy mrożenie, ale o rozmaite zabiegi konserwujące z wykorzystaniem naturalnych związków chemicznych. Bardzo wiele potraw marynowano w soli (ryby, mięso), która ma działanie bakteriobójcze. Świeża żywność była też kiszona – np. warzywa kapusta i ogórki, dzięki czemu nie gniła nawet po dłuższym czasie. Wiele produktów suszono lub wędzono. Jednak już od początku XIX wieku naprawdę świeża żywność mogła być przechowywana dłużej. Przechowywanie żywności weszło w nową fazę za czasów cesarstwa Napoleona Bonapartego, ponieważ... wynaleziono hermetyczne pojemniki kuchenne! No, może troszkę różniły się od tego, co znamy dzisiaj. Paryski cukiernik nazwiskiem Appert zauważył wówczas, że jeśli świeża żywność jest gotowana w dokładnie zamkniętych pojemnikach, to dopóki się ich nie otworzy, niezależnie od upływającego czasu, raczej się nie psuje. Tą metodę zaczęła bardzo szybko wykorzystywać francuska armia. W drugiej połowie XIX wieku odkryta została zaś pasteryzacja, która na stałe weszła już do repertuaru konserwowania produktów nabiałowych.